Archive for Październik, 2010

Corvette

Pisaęł muż troche o motoryzacji, a dokładniej o moim wymarzonym motocyklu Harley Davidson. Takie jest moje motocyklowe marzenie.

Jeżeli chodzi o samochody sportowe na największą dla mnie radością było by zasiadanie w Corvette. To legenda samochodowa. Obok forda mustanga jeden z nielicznych samochodów naprawdę sportowych produkowanych w USA.

Jest z tym tylko jeden problem, sam nie wiem czy wolał bym Corvette z lat 60/70 czy nowoczesny model. Wszystkie one są piękne i zapierają dech w piersiach.

Poniżej 1 model Corvette z 1958 roku.

a dla porównania najnowszy model 2006

Droga nr 66

Może nie jest to typowe marzenie ale ja zawsze chciałem odbyć podróż drogą nr 66 słynną route 66.

Route 66 lub też U.S. Route 66, popularnie zwana Mother Road czyli po polsku Droga-matka  lub też Autostrada Willa Rogersa. Została ona otwarta 11 listopada 1926 roku. Jest to trasa drogowa w USA o długości 2448 mil  co daję około 3939 km. Łączy ona  Chicago z Los Angeles, a w 1936 droga nr 66 została przedłużona do Santa Monica. Przebiega ona przez stany Illinois, Missouri, Kansas, Oklahomę, Teksas, Nowy Meksyk, Arizonę i Kalifornię, by zakończyć swój bieg w Los Angeles.

najlepiej jeżeli mógł bym tam się wybrać na motocyklu Harley Davidson

Resoraki

To był prawdziwy hit. Zbierało się je, przekazywało ze starszego brata na młodszego.

Resoraki. Któż nie marzył by mieć je wszystkie. Te małe metalowe samochodziki były niejednokrotnie przyczyną i radości, i smutku, i łez. Kto miał ich najwięcej był królem podwórka. Cieszył się poważaniem innych dzieciaków, wszyscy chcieli się z nim kumplować. Każdy skrupulatnie liczył swoje sprzęty i pilnował swojej kolekcji. bardzo rzadkie były przypadki pożyczania autek. Prędzej dochodziło do transakcji zamiany – tu targi mogły się ciągnąc godzinami.

Moją ulubioną zabawą były „wypadki” czyli zderzanie samochodów. Ucierpiało w niej wiele z moich pojazdów, czego żałuję, bo obecnie by by to naprawdę wartościowe rarytasy.

Harley Davidson

brum brum brum – Harley Davidson to moje prawdziwe marzenie. Ta marka to prawdziwy symbol ameryki.

Harley-Davidson Motor Company – to jeden z najbardziej prestiżowych i rozpoznawalnych producentów motocykli na całym świecie, Ta firma pochodząca z Milwaukee w stanie Wisconsin w USA, znana jest głównie z produkcji tzw. motocykli ciężkich. Firma  ta wytwarza także akcesoria motocyklowe, odzież i inne drobne sprzęty takie np. noże. Prowadzi również klub Harley Owners Group, który zrzesza właścicieli motocykli marki Harley-Davidson.

Mój wymarzony harley wygląda dokładnie jak ten poniżej, szkoda że ceny w Polsce są zaporowe.

Donaty czyli ciastka z dziurką

Donaty to nic innego jak amerykański odpowiednik ciastek z dziurką. Wiem jak smakują one w polskim wykonaniu. Jednak moim marzenie ma zawsze było spróbowanie amerykańskich Donuts. Chyba każdy pomyślał o tym przy filmach w których amerykańscy policjanci zajadają się tymi ciastkami i zapijają je kawą.

Ciastka te przywodzą na myśl szczęśliwe lata młodości. Donaty, przez niektórych zwane „oponkami”, zaskarbiły sobie naszą przychylność dzięki puszystej, miłej i lekkiej konsystencji i wspaniałym dodatkom.

Dla tych co chcą zasmakować tego przysmaku z USA zamieszczam prosty przepis znaleziony w sieci.

2 łyżeczki suszonych drożdży
5 łyżek letniej wody
pół szklanki letniego mleka
3 łyżki cukru pudru
5 dag stopionego masła
2 czubate szklanki mąki pszennej
jajko
olej do smażenia
DO POSYPANIA najlepszy jest cukier puder wymieszany z odrobiną cynamonu

1.        Drożdże ucieramy z wodą, mlekiem, łyżką cukru pudru, następnie odstawiamy je na 10 minut w ciepłe miejsce.
2.        Dodajemy stopione i wystudzone masło, mąkę, jajko, resztę cukru. Mieszamy , zagniatamy ciasto i następnie wkładamy je do miski wysmarowanej olejem. Odstawiamy na 45 minut w ciepłe miejsce.
3.        Gdy ciasto już wyrośnie zagniatamy ponownie po czym rozwałkowujemy na obsypanej mąką stolnicy. Kieliszkiem do wina wycinamy donaty, pośrodku każdego ciasteczka wycinamy mniejsze kółko kieliszkiem np. do wódki.
4.        Donaty przykrywamy i odstawiamy na 10 minut, po czym smażymy na rozgrzanym oleju na złoto.
5.        Donaty odsączamy ostrożnie  z nadmiaru tłuszczu ma papierowym ręczniku i obsypujemy cukrem pudrem wymieszanym z cynamonem.

smacznego

Przyjaciele



Październik 2010
P W Ś C P S N
« wrz    
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031